Inny kolega jest doktorantem fizyki na wyższej uczelni i dla niego również korepetycje stanowią poważne źródło dochodu. Wiadomo, że dziś dodatkowe lekcje pobierają prawie wszyscy, co więcej, stały się one swego rodzaju snobizmem i szpanem. Dziś po prostu nie wypada nie chodzić na jakieś dodatkowe lekcje. Angielski, rytmika, taniec to dziś codzienność większości dzieciaków.
Korepetycje stały się tak powszechne, że zachodzi obawa czy nie przesadzamy z tym wszystkim? Oczywiście uczyć się trzeba, bo nauka zawsze jest potrzebna i wskazana. Ale doświadczenia japońskie powinny nam dać trochę do myślenia. Bo czy czasem naszym dzieciom nie odbieramy należnego im dzieciństwa zmuszając do wysiłku już od najmłodszych lat? W Japonii mają coraz więcej problemów psychologicznych, ba, dochodzi nawet do samobójstw przytłoczonych obowiązkami młodych ludzi.
]]>