Popyt na dodatkowe lekcje z pewnych przedmiotów gwałtownie wzrasta kiedy zbliżają się terminy egzaminów. Prawdziwe żniwa korepetytorzy mają w okresie przed egzaminami dojrzałości. Bardzo często wielu uczniów, a także i ich rodziców przypomina sobie, że należy czegoś się nauczyć, by w ogóle zdać te egzaminy. I wtedy korepetycje stają się przysłowiowa deską ratunku.
Bywa jednak, że jest za późno i korepetycje nie są w stanie zniwelować straconego czasu. Język angielski, matematyka czy fizyka to nie są przedmioty, którym można się nauczyć w ciągu miesiąca czy nawet dwóch. W tym wypadku nic nie zastąpi czegoś takiego jak nauka, która powinna odbywać się systematycznie i regularnie. No cóż…. Wtedy nie pozostaje nic innego tylko włączyć sobie płytę ze wspaniałym utworem Czerwonych Gitar i zanucić pod nosem: znów za rok matura…..
]]>Właściwie trudno sobie dziś wyobrazić szkoły bez dodatkowych lekcji odbywających się popołudniami w prywatnych mieszkaniach nauczycieli. Korepetycje są już w zasadzie z każdego przedmiotu, ale najdroższe są te najbardziej popularne. Niektóre przedmioty decydują przecież o dostaniu się do jakiegoś dobrego gimnazjum czy ogólniaka. Języki obce, matematyka, fizyka czy geografia to najbardziej oblegane przedmioty, które występują zawsze na egzaminach.
Język angielski to najczęściej wymagany język prawie do każdej szkoły, więc korepetycje u anglistów cieszą się ogromnym powodzeniem i jednocześnie są najdroższe. Stawki są różne w zależności od miejsca zamieszkania i się poziomu na jakim naucza korepetytor, ale jest to zwykle kilkadziesiąt złotych za godzinę nauczania. I dlatego na naukę na naprawdę najwyższym poziomie stać tylko najbogatszych. Cóż… Pieniądz rządzi światem…..
]]>Inny kolega jest doktorantem fizyki na wyższej uczelni i dla niego również korepetycje stanowią poważne źródło dochodu. Wiadomo, że dziś dodatkowe lekcje pobierają prawie wszyscy, co więcej, stały się one swego rodzaju snobizmem i szpanem. Dziś po prostu nie wypada nie chodzić na jakieś dodatkowe lekcje. Angielski, rytmika, taniec to dziś codzienność większości dzieciaków.
Korepetycje stały się tak powszechne, że zachodzi obawa czy nie przesadzamy z tym wszystkim? Oczywiście uczyć się trzeba, bo nauka zawsze jest potrzebna i wskazana. Ale doświadczenia japońskie powinny nam dać trochę do myślenia. Bo czy czasem naszym dzieciom nie odbieramy należnego im dzieciństwa zmuszając do wysiłku już od najmłodszych lat? W Japonii mają coraz więcej problemów psychologicznych, ba, dochodzi nawet do samobójstw przytłoczonych obowiązkami młodych ludzi.
]]>